strona glwna kontakt kanal rss

Finałowa Joga WOŚP

wosp-baner.jpg13 stycznia w 13 miastach, w 15 różnych miejscach odbył się pierwszy jogowy Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

Sesje jogi, warsztaty tańca, ciekawe wykłady i spotkania - a to wszystko po to, by pomóc dzieciom z problemami laryngologicznymi - bo to dla nich w tym roku grała Orkiestra.

Finałowa Joga podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:

 


Warszawa - Paweł Zatchej, Marek Migała, Janusz Szopa, Ewa Jaros, Grzegorz Nieścier, Artur Filipowicz, Ela Żuk-Widmańska, Jasmin Wachowiak, Arek Zdzienicki i zespół Gadająca Tykwa.
Kraków
- Roman Grzeszykowski, Natasza Moszkowicz, Katarzyna Erikson, Beata Owczarek, Janusz Skubaczkowski, Agnieszka Grinn, Ewa Wardzała, Maria Czubała
Bielsko-Biała
- Katarzyna Radka
Czeladź
- Joanna Lis, Janusz Szopa, Zbigniew Maślak, Paweł Podsiadło, Wojtek Filip
Częstochowa
- Agnieszka Ulfik, Maria Kania, Michał Dziadkiewicz, Adam Jakubczyk
Gdynia
- Renata Koba, Maciej Pieńczewski, Iwona Sadko
Lublin
- Henryk Liśkiewicz

Łódź - Michał Szczepanik
Poznań
- Artur Szudra, Ania Rykowska-Grzywna
Szczecin
- Jurek Jagucki, Ałła Jagucka, Małgosia Porębska
Toruń
- Szprenger, Grzegorz Grabarczyk, Joanna Błajet
Wrocław
- Darek Wojteczek, Małgorzta Madej, Agnieszka Oleksyn, Ryszard Zdzioch, Marcin Czub
Zakopane - Anna Brzegowa

Akcję “Finałowa Joga” zapoczątkowali Paweł Zatchej, Janusz Szopa i Marek Migała, ale nie odbyłaby się, gdyby nie zaangażowanie i entuzjazm niemalże całego polskiego środowiska jogi. “Joga” znaczy “łączyć” i znaczenie tego słowa ponownie zamieniło się w czyn.

Otwarte warsztaty jogi połączone z różnymi atrakcjami dodatkowymi odbyły się w Warszawie, Krakowie, Bielsko-Białej, Czeladzi, Częstochowie, Gdyni, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Toruniu, Wrocławiu i Zakopanem.

zajecia-zdzienicki.jpgNa warsztatach, koncertach, prezentacjach i spotkaniach podczas “Finałowej jogi” w całej Polsce uczestniczyło od kilku do killkudziesięciu osób. W niektórych miastach frekwencja przekroczyła oczekiwania lokalnych organizatorów, w innych czasem ich nie spełniła. Faktem jest, że była to pierwsza (choć z pewnością nie ostatnia) tak duża inicjatywa, która połączyła różnych przedstawicieli środowiska jogowego w całej Polsce. 13 stycznia promowaliśmy jogę i altrenatywny, zdrowy sposób spędzania wolnego czasu, zbieraliśmy fundusze na szlachetny cel i staliśmy się częścią najbardziej pozytywnej i najbardziej pomocnej Orkiestry na świecie :-)

Otwarte warsztaty jogi, w których każdy może uczestniczyć w zamian za symboliczną opłatę wrzuconą do orkiestrowej puszki wpisują się w 100% w ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I choć wielu z nas kojarzy tę akcję raczej z głośnym rock’and’roll-owym klimatem, to wartym zauważenia jest to, że każdy człowiek, a szczególnie ten, który żyje otoczony hałasem (tak zewnętrznym, jak wewnętrznym) potrzebuje czasem… wyciszenia. Ci, którzy ćwiczą jogę wiedzą, że może byc ona źródłem spokoju, wewnętrznej harmonii i pozytywnej energii, która potrzebne są każdemu.

janusz_wnuczka2.jpgDlatego joga prowadzona przez Janusza Szopę na Przystanku Woodstock (letnim festiwalu muzyki organizowanym przez Jurka Owsiaka) cieszy się od kilku lat niesłabnącym zainteresowaniem.

“Finałowa joga” to akcja, przez którą chcemy także powiedzieć, że joga jest absolutnie dla wszystkich.

W tym roku na warsztaty przyszły głównie osoby praktykujące, ale nie zabrakło także tych, dla których było to pierwsze zetknięcie z tego rodzaju ćwiczeniami. Osób, którym często z różnych względów trudno jest dotrzeć na pierwsze zajęcia do szkoły jogi. Dzięki niezobowiązującym zajęciom, takim jak podczas “Finałowej jogi” mają szansę zrobić ten pierwszy krok w sposób prosty i “bezbolesny”, by później bez problemów trafić już na regularne zajęcia do szkoły (o tym, że bywa tak bardzo często wiemy z doświadczenia). Wszyscy praktykujący jogę i korzystający z nieograniczonych pozytywnych skutków praktyki wiedzą, co to dla nich oznacza.

Finałowa joga to kontynuacja ćwiczeń jogi prowadzonych przez Janusza Szopę podczas cyklicznie organizowanego przez Jurka Owsiaka festiwalu “Przystanek Woodstock” oraz akcji “Joga w Parku” - cyklu wakacyjnych darmowych zajęć jogi w parkach w całej Polsce, którego pomysłodawcą i organizatorem jest Paweł Zatchej. W zeszłym roku, Joga w Parku odbywała się na Polu Mokotowskim. Tegoroczny cykl spotkań, który niejako rozpoczęła “Finałowa Joga”, będzie się odbywał w całej Polsce.

O FINAŁOWEJ JODZE:

“Uważam, że to jest bardzo dobry cel i warto tym ludziom wskazać taką formę aktywności. Myślę,
że to wszystko, co my robimy jest w podobnym duchu i pasuje do całości idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy”
Henryk Liśkiewicz, Lublin

“Chciałam zrobić coś dobrego dla ludzkości, aby ludzkość coś zrobiła dla mnie.;-) Wiesz, jak to
działa? Jak ty wyemitujesz jakiś dobro, to ono wraca do Ciebie jeszcze mocniej.”
Marysia Czubała, Kraków

“Myślę, że to bardzo fajny pomysł, żeby jogini uczestniczyli w WOŚP. Coś robimy dla siebie ćwicząc, nauczyciele dają coś z siebie, uczniowie płacąc za zajęcia robią coś dla innych”
Ewa Wardzała, Kraków

“Uważam, że wsparcie orkiestry poprzez jogę to bardzo fajny sposób. Nie jest tak, że idę i wrzucę pieniądze do puszki, ale również mam coś z tego. Ludzie robią coś dla siebie, dla swojego zdrowia i robią coś dla innych.”
Ewa Szprenger, Toruń

“Bo to jest dobra rzecz, taka zbiórka pieniędzy. Należy popierać takie akcje. Pomagamy ludziom
ucząc ich jogi, ale kiedy jest taka akcja i można się do niej przyłączyć, to należy to zrobić.”
Michał Szczepanik, Łódź

“Różnie można pracować dla Orkiestry. Chodzić z puszką to takie trochę nieporęczne. A tu zrobiliśmy konkretną pracę i coś daliśmy ludziom, którzy za to zapłacili Wielkiej Orkiestrze. Ta forma jest bardziej przyjazna.”
Artur Szudra, Poznań

“Pamiętam, jak mi taki mały dreszczyk po plecach przeszedł, kiedy pomyślałem, że mogę coś dobrego zrobić, że komuś będzie lepiej, kiedy się włączę w ten Finał. Powiem generalnie: ja lubię to, co robię czyli prowadzić zajęcia jogi. Więc pomyślałem sobie, że moja praca, pieniądze tu zarobione mogą komuś posłużyć, to czemu nie. A tu akurat jest szczytny cel.”
Darek Wojteczek, Wrocław

“Mając pewność, że Orkiestra będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej, mamy nadzieję
że będziemy równie długo ćwiczyć razem z Orkiestrą.;-)”
Agnieszka Ulfik, Częstochowa

Copyright © 2008 Joga w Parku